wtorek, 16 lutego 2016

Kontroluj, podglądaj, uświadamiaj!

Bardzo często jest tak, że nie zdajemy sobie sprawy z pewnych rzeczy, nie przechodzą nam przez myśl niektóre sytuacje, czy nawet nie chcemy o pewnych sprawach w ogóle myśleć.


Pamiętam jak dzisiaj. Było to kilka, ładnych lat temu. Mój dzieć nastoletni obecnie, zaczynał ledwo co podstawówkę. I to właśnie ze szkoły podstawowej przyniósł grę a właściwie na karteczce spisane www... gry. Gra jak gra. Chodziłam zaglądałam, wyglądało, że jest ok. Gra online, jakieś przebieranki, tworzenie własnych postaci, nadawanie im imion, rozmowy z innymi uczestnikami gry, w większości dziecinne ale jeden kwiatek - zasadniczy gnojek, że tak to ujmę się zdarzył!

I było:
...a jak naprawdę masz na imię...
...a do której szkoły chodzisz...
...a dziewczyną jesteś czy chłopakiem... a jak wyglądasz?...

Już nie pamiętam dalszej dyskusji klikanej ale było tam coś co nas z mężem 
przeraziło i dało do zrozumienia, że być może mamy do czynienia z kimś dorosłym, natrętnie wyciągającym informacje od naszego dziecia. 

Ten ktoś używał zwrotów, których dziecko nie użyłoby czyli np. jaki jesteś rocznik, dzieciak zapytałby przecież: ile masz lat? jaki jest twój adres zamieszkania, dzieciak zapytałby: gdzie mieszkasz! Później zaczęły padać nawet wulgaryzmy, to upewniło nas w przekonaniu, że coś jest nie tak. 100% pewności nie mieliśmy, że tam po drugiej stronie jest dorosły ale wystraszyliśmy się i to mocno. 

Oczywiście skasowaliśmy tą grę, do szkoły udałam się poinformować nauczycielkę i rodziców aby zwrócili uwagę na to, w co ich dzieci grają, opowiadając co nam się przytrafiło. Nie wiem, co byłoby gdyby nie nasza czujność... To była pierwsza sytuacja, która dała mi do myślenia, że nie ma żartów, trzeba uważać i dosłownie podglądać co robią dzieci w internecie.

Dlatego też kontrolujcie, zaglądajcie, pilnujcie, zakładajcie blokady rodzicielskie, uświadamiajcie!


Przypominam Spot Kampanii "Każdy ruch w Internecie zostawia ślad" prowadzonej przez Fundację Dzieci Niczyje, NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa), Rzecznika Praw Dziecka pod patronatem Policji, przy współpracy Fundacji Orange. Jest to kampania z 2010 roku, to właśnie wówczas 8 czerwca 2010 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego dotycząca uwodzenia dzieci w Internecie.







Autor tekstu: MatkaBezKitu

10 komentarzy:

  1. Póki co w ogóle nie pozwalam córce grać w gry komputerowe. Nawet jeśli kiedys mi się zdarzyło, to zawsze sprawdzam co sobie wybiera. Nie przestanę tego robić jak będzie starsza-jak zacznie się buntować to będzie gorzej. Mam jednak nadzieję, iż fakt, że często rozmawiamy i ona wie, że może mieć do mnie zaufanie pomoże w tym, by buntu nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne są rozmowy i uświadamianie. Bardzo ważne i póki co "oko rodzica" na wszystko!

      Usuń
  2. Oj tak, często zapominamy, że w świecie wirtualnym kryje się olbrzymie niebezpieczeństwo na które narażone są szczególnie dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też trzeba mieć cały czas to na uwadze!

      Usuń
  3. nigdy nie wiadomo kto po drugiej stronie komputera jest;) az strach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj włos się na głowie jeży!! Dobrze, że o tym piszesz. Nasz młody ma dopiero 6 lat, ale warto być czujnym!! Dzieci szybko dorastają, wysyłając je do szkoły częściowo tracimy kontrolą, poza tym w pewnym wieku większy autorytet mają rówieśnicy niż rodzice.. My dużo rozmawiamy, pytamy się, tłumaczymy, spędzamy wspólnie czas. Jak to mówią małe dzieci mały problem, duże dzieci...
    Dobrze, że o tym piszesz, bo jak to mówią ufaj, ale kontroluj.. ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To temat dość istotny a często bagatelizowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, to trzeba kontrolować bo nigdy nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet dorosły może się przejechać w odbiorze:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz wyczekiwany i mile widziany:)